Pokazywanie postów oznaczonych etykietą game-boy game-girl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą game-boy game-girl. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Sprzedam się, kupię cię

Sprzedam się,
kupię cię

K.

Wybuchła kolejna wojna światowa. Serio duża sprawa, poszło na noże i bardzo się cieszę, że jestem od niej silniejszy, bo kto wie, co mogłaby mi odciąć tym razem. Konflikt, który wstrząsnął naszym światem z przyszłości. Pardon, teraz już tylko moim. Obudziłem się w nocy i zobaczyłem Eteryczną Blondynkę jak ją pan Bóg stworzył, stała nade mną, w ręce trzymała nożyczki, a w ustach odbezpieczony granat. Nie powiem, spodobałoby mi się, zawsze lubiłem takie zabawy. Trochę pikanterii nikomu jeszcze nie zaszkodziło, wiadomo, siniaki, zadrapania i podduszenie, małe zabawy dla dorosłych. Coś jednak nie grało, kochana połówko, dlaczego masz takie wielkie oczy i wielki granat w buzi? Rzuciła się na mnie, to lubię, niestety ostatni raz. Ktoś nam wyłączył romantyczny soundtrack, a jej mina wyrażała jedynie blitzkrieg, aha, z francuskiego przeszliśmy na niemiecki. Całe szczęście byłem czujny, konflikt zbrojny szyty na miarę, tym razem nici z udobruchania, definitywny koniec. Koniec bajki.

sobota, 2 kwietnia 2016

Odcinek 2

Niedziela, czyli drugie śniadanie Euklidesa

Jeśli stało się już wszystko, nie stanie się nic. Jeśli wszechświat to kosmiczny chleb składający się z nieskończonej ilości równoległych kromek, to wszystko dzieje się zawsze. Człowiek nie potrafi przeskoczyć z kanapki na kanapkę, ale dusza już tak.
Czasem we wszechświecie pojawia się czarna dziura i nikt nie potrafi się jej oprzeć, gdy kogoś wciągnie, nie ma ratunku, nawet światło nie potrafi uciec z jej wnętrza. Na granicy czarnej dziury i reszty świata znajduje się horyzont zdarzeń. Jest małym wałeczkiem, płotem pilnującym, by nic nie uciekło. Czasem rozszerza się jak fala, fala czasem zamienia się w tsunami. Udowodniono, że od takich zdarzeń falować może cała materia czasoprzestrzeni, kosmos trzęsie się wtedy jak galareta, a fale roznoszą się po wszystkich kanapkach.
Kiedy ciasto wszechświata faluje, kromki mogą się do siebie zbliżać, wtedy człowiek widzi, co dzieje się na sąsiedniej kanapce. Proszę pomachać, nie robić zdjęć, nie dotykać. Można za to zapytać siebie samego stamtąd: hej, co słychać? Warto się przyjrzeć wtedy, czy jest ci lepiej niż tobie. Człowiek nie powinien więc martwić się swoimi wyborami. Można się też poczuć mniej samotnym, ale trzeba pamiętać, że na ramieniu siedzi dusza, może się wyciągnąć i przeskoczyć.
Dusza biegnie przez kosmos, chodzi po wszystkich kromkach i wszystkim się zajmuje. Kiedy człowiek podejmuje jakąś decyzję, w równoległym wszechświecie podejmuje decyzję odwrotną. Wszystko dzieje się zawsze. Człowiek więc nie musi się martwić tym, czy podejmie właściwą decyzję, bo dusza i tak zawsze wybierze wszystko. Wchodzimy do tramwaju albo dziewczyny wszystkimi drzwiami jednocześnie i interferujemy ze sobą po drugiej stronie. Jemy i mamy ciastko. Nie ma dobrych i złych wyborów, dobro i zło są równoległe, leżą na sobie.
Według Euklidesa światy równoległe to smutne światy, bo nie mogą się spotkać i przeciąć jak proste prostopadłe. Kanapki Euklidesa na wszelki wypadek zawsze były prostopadłe.